Sieć sklepów Żabka potwierdziła poważny incydent bezpieczeństwa. Na popularnym forum cyberprzestępczym pojawiła się oferta sprzedaży danych, które mają pochodzić z wewnętrznych systemów firmy — około 541 tysięcy zgłoszeń z Jiry, blisko 230 tysięcy zgłoszeń do działu obsługi IT oraz kod źródłowy z 89 repozytoriów GitLab. Co ciekawe, cena za cały pakiet to zaledwie 5 tysięcy euro. Dane wyglądają na świeże — najnowszy ticket w próbce pochodzi z 29 lipca 2026 roku.
Jak doszło do ataku
Według oficjalnego stanowiska Żabki atakujący dostał się do systemów przy wykorzystaniu konta zewnętrznego dostawcy usług. Nieautoryzowany dostęp objął zasoby techniczne wspierające wymianę informacji między franczyzodawcą a franczyzobiorcami, w tym system kolejkowania zgłoszeń. Firma zapewnia, że dostęp został wykryty i zablokowany, a sprawa trafiła do Inspektora Ochrony Danych, Prezesa UODO oraz organów ścigania.
Analitycy zwracają uwagę na istotny szczegół techniczny: we wszystkich 89 zrzutach repozytoriów występuje ten sam token GitLab. To sugeruje, że jeden wykradziony credential wystarczył do sklonowania całej bazy kodu. W repozytoriach znajdowały się pliki narzędzi infrastructure-as-code (Helm, ArgoCD, Terraform, Istio), a w nich — sekrety Cloudflare, hasło administratora klastra MongoDB i inne dane produkcyjne. To pokazuje, że skala naruszenia może wykraczać daleko poza sam kod źródłowy.
Kogo dotyczy wyciek
W wykradzionych zgłoszeniach Jira znajdują się pełne dane użytkowników — imiona, nazwiska i firmowe adresy e-mail — nie tylko pracowników Żabki, ale też osób z firm zewnętrznych współpracujących z siecią (m.in. Accenture, Sii, Billennium czy NTT Data). W próbce zaobserwowano też identyfikatory 139 aktywnych punktów sprzedaży, co oznacza, że wyciek może obejmować zgłoszenia techniczne powiązane z konkretnymi sklepami.
Żabka zapewnia, że dane transakcyjne, usługi konsumenckie i dane aplikacji Żappka pozostają nienaruszone. Warto jednak pamiętać, że incydent wciąż jest analizowany, a pełna skala może być znana dopiero za jakiś czas.
Co możesz zrobić
Jeśli korzystasz z aplikacji Żappka, profilaktycznie zmień hasło — zwłaszcza jeśli używasz tego samego hasła w innych serwisach (a tego nigdy nie powinno się robić). Zachowaj szczególną czujność wobec e-maili i SMS-ów podszywających się pod Żabkę: przestępcy dysponujący danymi z wycieku mogą przygotować bardzo wiarygodne wiadomości phishingowe, np. o rzekomych problemach z kontem czy promocjach wymagających kliknięcia w link.
Osoby pracujące w firmach współpracujących z Żabką powinny liczyć się z próbami ataków socjotechnicznych wykorzystujących prawdziwe nazwy projektów, zgłoszeń i osób z wykradzionej Jiry. Taka wiedza czyni phishing ukierunkowany znacznie skuteczniejszym.
Podsumowanie
Atak na Żabkę to podręcznikowy przykład ryzyka łańcucha dostaw — do systemów jednej z największych sieci handlowych w Polsce włamano się przez konto zewnętrznego usługodawcy, a jeden token dostępowy pozwolił sklonować dziesiątki repozytoriów. Dla firm to przypomnienie, by dostępy partnerów ograniczać do niezbędnego minimum, rotować sekrety i nie trzymać haseł produkcyjnych w kodzie. Dla klientów — kolejny sygnał, że unikalne hasła i ograniczone zaufanie do “oficjalnych” wiadomości to dziś podstawa cyfrowej higieny.
źródło: https://sekurak.pl/potencjalny-wyciek-danych-z-zabki/ https://cyberdefence24.pl/cyberbezpieczenstwo/wycieki-danych/zabka-zhakowana-powazny-incydent-wyciekly-dane